Każdy, kto interesuje się swoim
własnym rodowodem z zadowoleniem przyjmie wiadomość, że dziś
nie ma już absolutnie żadnych przeszkód, by poznać swoje
pochodzenie metodami genetyki molekularnej.
W ciągu ostatnich kilku
lat w naszym Zakładzie w ramach różnych projektów naukowych
przebadaliśmy ponad 5 tysięcy osób pochodzenia europejskiego
i azjatyckiego. Sądzimy jednak, że nowe technologie nie są
przeznaczone wyłącznie dla naukowców. Przeciwnie, w tej
chwili nadszedł czas, aby skorzystać z możliwości zbadania swojego własnego DNA nie
dla celów naukowych, lecz hobbystycznych…
Wielka wędrówka
Około 60 tysięcy lat temu grupa 500-2000 odważnych kobiet
opuściła Afrykę i rozpoczęła kolonizację Eurazji. Jaką drogą
podążali nasi przodkowie? Najprawdopodobniej ze wschodniej
Afryki skierowali się ku południowej części
Półwyspu Arabskiego a następnie wzdłuż tropikalnych wybrzeży
Oceanu Indyjskiego do Azji południowo-wschodniej. Szlak
migracji wybrzeżem liczył około 12 tysięcy kilometrów, można zatem
wnioskować, że szybkość rozprzestrzeniania się tych
najwcześniejszych populacji naszego gatunku wynosiła od 0.7
do 4 kilometrów w ciągu roku. Pewna grupa pierwszych
kolonizatorów zboczyła jednak z zarysowanego powyżej „szlaku
południowego” w kierunku północnozachodnim, po czym została
zatrzymana przez niekorzystne warunki klimatyczne by wreszcie ostatecznie około 45 – 50 tysięcy lat temu wkroczyć
na Bliski Wschód a stamtąd do Europy. Na starym kontynencie
przez pewien czas żyła „po sąsiedzku” z neandertalczykami,
aż do momentu, kiedy ci ostatni wyginęli około 29 tysięcy
lat temu… Z tej grupy wywodzimy się my, Europejczycy. W jaki
sposób odtworzono czas i szlaki tych najwcześniejszych
migracji naszych przodków? Między innymi dzięki zbadaniu DNA
przedstawicieli wielu istniejących współcześnie grup
etnicznych. Jak to możliwe? W DNA zakodowana jest nie tylko
nasza przyszłość – talenty, zdolności, predyspozycje do
chorób, lecz również przeszłość – cała historia ekspansji
naszego gatunku, odzwierciedlenie naszych kontaktów z innymi
ludami, dość szczegółowy zapis wędrówek a pośrednio nawet
ślad okoliczności klimatycznych czy geologicznych, jakie
towarzyszyły naszym przodkom podczas zasiedlania różnych
rejonów świata.
Kluczowe
cząsteczki
Badając problem pochodzenia ludzi współczesnych, posługujemy
się m.in. dwoma bardzo wygodnymi narzędziami – zmiennością
mitochondrialnego DNA (mtDNA) i chromosomu Y. MtDNA
dziedziczymy od matki, chromosom Y – od ojca. Podczas
przekazywania z pokolenia na pokolenie, w DNA
mitochondrialnym i chromosomie Y gromadzą się niewielkie
zmiany, zwane mutacjami. Zgodnie z koncepcją tzw. zegara
molekularnego, liczba tych zmian w istniejącym obecnie DNA
jest odzwierciedleniem czasu, jaki dzieli nas od wspólnego
przodka. Badania genetyczne doprowadziły do wniosku, że
kobieta, od której wywodzą się wszystkie współczesne
cząsteczki mtDNA na naszej planecie – tzw. „mitochondrialna
Ewa” – żyła w Afryce około 150 tysięcy lat temu. Tzw.
„igrekowy Adam”, który dał początek chromosomom Y wszystkich
żyjących obecnie mężczyzn był młodszy – dzieli nas od niego
tylko 59 tysięcy lat. Nie ma w tym niczego dziwnego – tak
jak nasi rodzice niekoniecznie muszą być rówieśnikami, tak
samo nasi ostatni przodkowie w linii męskiej i żeńskiej mogą
nieco różnić się wiekiem…
Następczynie
Ewy...
Znamy dziś dosyć dokładnie potomstwo wspomnianych „Adama i
Ewy”, które zasiedliło różne kontynenty. Już w 1996 roku
włoski genetyk Antonio Torroni opisując zróżnicowanie
genetyczne w Europie przedstawił klasyfikację mtDNA dzieląc
je na tzw. haplogrupy, czyli zbiory cząsteczek pochodzących
od wspólnego przodka w linii żeńskiej. Torroni nadał
haplogrupom nazwy literowe, na przykład H, T, J, K. Nieco
później prof. Bryan Sykes z Uniwersytetu w Oksfordzie ożywił
nieco tę klasyfikację nadając imiona kobietom –
założycielkom poszczególnych haplogrup. A ponieważ 95
procent dzisiejszych rdzennych Europejczyków należy do tej
czy innej z siedmiu opisanych wcześniej haplogrup, Sykes
ukuł popularne sformułowanie „siedem córek Ewy”. Imię każdej
z nich zaczyna się od litery wyznaczającej haplogrupę mtDNA:
H jak Helena, V – jak Velda, T – jak Tara, K – jak
Katarzyna, J – jak Jasmina, U – jak Urszula i X – jak Xenia.
Brzmiący nieco technicznie termin „haplogrupa” możemy
zastąpić pojęciem „klan”, oznaczającym po prostu potomstwo
kolejnych córek Ewy. Niektóre klany są bardzo liczne, inne
są mniej rozpowszechnione. Najwięcej, bo około 45% Polaków
to potomkowie Heleny, która przyszła na świat 25 - 30
tysięcy lat temu na Środkowym Wschodzie. Podczas szczytu
ostatniego zlodowacenia, w bardzo niesprzyjającym klimacie,
kiedy lodowiec sięgał od Skandynawii na południe, aż do
dzisiejszego Berlina i Warszawy, niektóre z dzieci Heleny
schroniły się na obszarze tzw. refugiów lodowcowych – m.in.
na terenie refugium franko-kantabryjskiego, gdzieś na
granicy dzisiejszej Hiszpanii i Francji. Gdy ociepliło się
po ustąpieniu lodowca, ok. 15 tysięcy lat temu potomstwo
Heleny zajmujące się łowiectwem i zbieractwem masowo
rozprzestrzeniło się w centralnej i północnej Europie
stanowiąc dziś najliczniejszy klan spośród wszystkich córek
Ewy. Helena miała przynajmniej 21 córek (mówiąc technicznie,
są to tzw. podgrupy w obrębie haplogrupy H), te z kolei
wydały mniej lub bardziej liczne potomstwo zamieszkujące
dziś na Bliskim Wschodzie, Kaukazie i w Europie. Stosując
metody genetyczne o największej możliwej rozdzielczości,
takie jak badanie całego mitochondrialnego DNA możemy
precyzyjnie przyporządkować badaną osobę nie tylko do
większego klanu, ale do najmniejszego pod-klanu
mitochondrialnego. Tym samym jesteśmy w stanie odtworzyć
ewolucyjną historię danej osoby, z dokładnością zależną od
przyjętego zakresu badań - od badań fragmentów mtDNA,
pozwalających na określenie przynależności haplogrupowej, aż
do proponowanych w naszym Zakładzie badań całego genomu,
umożliwiających ustalenie przynależności do najmniejszej
podhaplogrupy. Warto uświadomić sobie, że niektóre małe
podhaplogrupy są „markerami” pochodzenia etnicznego – np.
podklan K1a1b1a, założony przez jedną z dalszych potomkiń
mitochondrialnej Katarzyny, występuje dziś niemalże
wyłącznie wśród aszkenazyjskich Żydów.
...i
następcy Adama
Podobnie rzecz się ma z synami Adama – tych również można
zaliczyć do ściśle zdefiniowanych klanów i pod-klanów.
Przykładowo, jednym z dalszych potomków „igrekowego Adama”
był Rusłan. Takie imię zostało nadane przez amerykańskiego
antropologa Stephena Oppenheimera założycielowi haplogrupy R
chromosomu Y. Rusłan urodził się w północno - zachodniej
Azji około 30 - 35 tysięcy lat temu. Jeden z wnuków Rusłana,
założyciel linii ojcowskiej R1a (może ktoś z Czytelników
nada mu imię?) pojawił się po raz pierwszy wśród ludów tzw.
„kultury kurhanów”, koczowniczych szczepów epoki brązu,
zamieszkujących tereny Azji i docierających do Europy
wschodniej. Charakterystyczną cechą tej kultury były
pochówki w postaci kurhanów, od których wzięła są nazwę. W
Polsce najczęściej występującą gałęzią klanu R1a jest linia
ojcowska R1a1 (założona przez prawnuka Rusłana), która
określana jest jako linia ojcowska Słowian, gdyż
prawdopodobnie pojawiła się po raz pierwszy na terenie
dzisiejszej Ukrainy i jest częsta u wielu ludów
Słowiańszczyzny. Rozprzestrzenienie się podklanu R1a1 jest
zatem związane z ekspansją Słowian na tereny, które zajmują
obecnie.
Haplotyp – sekwencja mtDNA lub chromosomu
Y charakteryzująca się ściśle zdefiniowanymi
mutacjami punktowymi (polimorfizmami).
Haplogrupa – grupa obejmująca haplotypy
wywodzące się od wspólnego przodka
Zegar molekularny – hipoteza zakładająca
stałe tempo mutacji w mtDNA, co pozwala wnioskować o
czasie, jaki mógł upłynąć od momentu
oddzielenia się dwóch lub więcej linii mtDNA od
wspólnego przodka
Katedra Medycyny Sądowej Collegium Medicum UMK, Zakład Genetyki Molekularnej i Sądowej
Marii Skłodowskiej-Curie 9, 85-094 Bydgoszcz, tel. 052. 585.35.56, fax 052. 585.35.53, e-mail: kizmedsad@cm.umk.pl